Brukselka z pekanami, czyli jak polubić brukselkę

Brukselka jest niesamowicie polaryzującym warzywem. Mam wrażenie, że ludzi można podzielić na tych, którzy jej nie znoszą i na tych, którzy ją uwielbiają. Można by pomyśleć, że to podobna sprawa jak z kolendrą, ale moim zdaniem jest inaczej. Podobno to czy lubimy czy też nie znosimy kolendry jest uwarunkowane genetycznie. Z brukselką natomiast mam wrażenie sprawa jest dużo prostsza. Ci którzy jej nie lubią, po prostu nigdy nie jedli dobrze zrobionej brukselki. Bo albo była przegotowana, przez co robiła się mokrą papką bez smaku, za to z niezbyt przyjemnych zapachem. Albo pochodziła z zupy z mrożonki, co kończyło się podobnych efektem jak wyżej. Ale koniec z tym! Dzisiaj prezentuję Wam przepis na to, jak polubić brukselkę: Brukselka z pekanami.

brukselka-z-pekanami

Tym przepisem wygrałam już wiele serc, i przekonałam wielu sceptyków do brukselki. Sama nie wiem, czemu tak długo zwlekałam z dodaniem go tutaj na bloga. Pewnie to głównie kwestia tego, że brukselka jest naprawdę dobra na ciepło świeżo po zrobieniu, więc szkoda mi było czekać z jedzeniem przez zdjęcia 🙂 Ten przepis to obowiązkowa pozycja na Thanksgiving organizowane przez naszą koleżankę Marię co roku w listopadzie. I wtedy leci wersja “świąteczna” czyli z dodatkiem whisky 😉 – w notatkach na dole szczegóły.

Brukselka z pekanami

Course: kolacja, obiadDifficulty: łatwe
Porcje

2

porcji
Czas aktywny

15

minutes
Czas całkowity

30

minutes

SKŁADNIKI

  • 600g brukselek

  • garść orzechów pekan

  • 2 łyżki masła

  • 2 łyżki syropu klonowego

  • świeżo zmielone sól i pieprz

  • (opcjonalnie dla wersji “świątecznej” 🙂 dodatkowa łyżka syropu klonowego i 1 łyżka whisky)

INSTRUKCJE

  • Brukselkę obieramy z brzydkich liści, odkrajamy cienko końcówki jeśli są suche. Duże brukselki kroimy na pół, małe zostawiamy całe.
  • Podgrzewamy garnek z osoloną wodą. Gdy woda się zagotuje wrzucamy brukselki i gotujemy 7-8 minut – do momentu gdy widelec będzie w nie wchodził (ale nie musi wchodzić super gładko, nie chcemy zbyt miękkich, rozgotowanych brukselek). Brukselki odcedzamy.
  • W garnku (ja używam zazwyczaj tego samego, w którym gotowałam brukselkę) rozgrzewamy 2 łyżki syropu klonowego. Wrzucamy orzechy i podgrzewamy około 3 minuty – tak by syrop lekko zaczął się gotować, orzechy ładnie się pokryły syropem i lekko skarmelizowały.
  • Wyjmujemy z garnuszka orzechy, dorzucamy dwie łyżki masła (tak, ma się wymieszać z syropem pozostałym w garnku). Jeśli syrop Wam przywarł do denka garnka poskrobcie łyżką – rozpuszczające się masło powinno Wam pięknie zebrać cały syrop. Dodajemy brukselki, podgrzewamy w maśle mieszając około 2 minutki (dłużej, jeśli brukselki gotowaliśmy wcześniej i chcemy je podgrzać). Dodajemy orzechy, doprawiamy solą i pieprzem.
  • Brukselkę podajemy jako samodzielne danie (np. kolacja), lub jako ciepłą sałatkę do dania głównego.

NOTATKI

  • Dla wersji świątecznej 🙂 dodajemy dodatkową łyżkę syropu klonowego i łyżkę whisky do masła przed wrzuceniem brukselki i pozwalamy się alkoholi wygotować. Brzmi dziwnie, ale jest pyszne!
  • Jeśli chcecie zabrać brukselkę do pracy, warto ugotować worek kaszy gryczanej i dosypać do brukselki – będzie jeszcze bardziej sycąco.
brukselka

A u Was jak to jest z tą brukselką? Lubicie czy nie? Jeśli nie, może Was przekonam tym przepisem? 🙂 Dajcie znać w komentarzach! A jeśli nie dacie się przekonać do brukselki, koniecznie sprawdźcie, jakie inne warzywa są w sezonie w listopadzie.