Bułeczki cynamonowe 

Wegańskie bułeczki cynamonowe na cudowny początek dnia. Ciepłe, mięciutkie, pachnące cynamonem. Bajka! Podoba się Wam taka wizja śniadania? Jeśli pragniecie czegoś jeszcze bardziej wyjątkowego możecie je zapiec w kremie z daktyli i orzechach. Mniam.

bułeczki cynamonowe

Bułeczki cynamonowe polecam na śniadania weekendowe, bo zajmują trochę więcej czasu – ciasto powinno przez godzinę wyrastać. Efekt końcowy jest w 100% warty czekania.

CZAS PRZYGOTOWANIA: 2h w tym 1h 10m na zagniatanie i wyrastanie, 25 minut na zawijanie i 25 minut na pieczenie

PORCJE: około 12 bułeczek

Składniki

  • 1 paczka suchych drożdży instant (7g)
  • 1 kubek mleka migdałowego (lub innego roślinnego, ale migdałowy smak bardzo pasuje)
  • Wersja wegańska: mieszanka 3 łyżek oleju kokosowego i 3 łyżek masła kokosowego; wersja standard: 6 łyżek masła (110g)
  • Szczypta soli
  • 3 kubki (400g) mąki orkiszowej
  • 1 i 1/2 łyżeczki cynamonu
  • 1/4 kubka plus 1 dodatkowa łyżka cukru brązowego lub kokosowego

Opcjonalnie: Krem daktylowy i orzechy do zapieczenia w nich bułeczek

  • 1/2 kubka daktyli
  • 2 łyżki masła orzechowego
  • 2 łyżki oleju kokosowego
  • Kilka kropel ekstraktu waniliowego
  • 2 garści orzechów włoskich

Instrukcje

  1. W małym garnuszku podgrzewamy mleko i 3 łyżki mieszanki oleju i masła kokosowego (lub masła). Mleko ma być tylko ciepłe – nie gotujemy go. Gdy masło się rozpuści w mleku zdejmujemy z ognia i chwilę studzimy. Czekamy aż wystygnie na tyle ze spokojnie możemy dotknąć garnka i włożyć palec do mleka 😉 To bardzo ważne bo do tego mleka dodajmy drożdże – zbyt gorące mleko je zabije.
  2. Dodajemy łyżkę cukru, szczyptę soli i drożdże. Zostawiamy na 5 minut.
  3. Po tym czasie mieszamy mleko i przelewamy do dużej miski. Dodajemy do niej mąkę po 1/2 kubka i mieszamy. To ważne, bo może się okazać że nie będziecie potrzebowali całych 400g mąki. Gdy już ciasto jest zbyt gęste by mieszać je łyżką ugniatamy je ręką 2-3 minuty.
  4. Gdy ciasto jest zagniecione przeglądamy je do miski lekko wysmarowanej olejem rzepakowym lub kokosowym. Przykrywamy mokrą ściereczką i zostawiamy w ciepłym miejscu do wyrośnięcia na 50 -60 minut. Ciasto powinno podwoić swoją objętość. Jak sobie radzić z brakiem ciepłych miejsc w zimie? Ja włączam piekarnik na 60 stopni i kładę miskę na otwartych drzwiach piekarnika 😉
  5. OPCJA: Jeśli chcemy zapiec bułeczki w kremie daktylowym to czas gdy ciasto rośnie jest właściwą chwilą na jego przygotowanie 😊 (Jeśli nie robicie kremu przejdźcie do kolejnego punktu). Daktyle namaczamy we wrzątku. Odsączamy i wrzucamy do miksera. Dodajemy masło orzechowe, roztopiony olej kokosowy i ekstrakt waniliowy. Miksujemy. Możemy dodać 1/4 kubka wody by łatwiej się miksowało. Orzechy włoskie kroimy na mniejsze kawałki. Gotowe 😉
  6. Po tym czasie musimy rozwałkować ciasto. To ciasto drożdżowe więc mocno się klei. Ja radzę sobie z tym tak: wkładam ciasto między dwa duże kawałki papieru do pieczenia. Dodatkowo dosypuje mąki pomiędzy. I wałkuję przez górny kawałek papieru. Ciasto musimy rozwałkować do wielkości sporego prostokąta (u mnie około 50x30cm)
  7. Ciasto smarujemy 2 łyżkami mieszanki oleju i masła kokosowego (lub masła). Posypujemy cukrem zmieszanym z cynamonem. Zwijamy i kroimy na okoli 3-4 cm kawałki.
  8. Okrągła lub prostokątna blaszkę smarujemy olejem kokosowym lub masłem. Jeśli używamy kremu daktylowego równomiernie rozsmarowujemy go po dnie i posypujemy orzechami. Zawijaski układamy bokiem do góry. Zostawiamy około 2cm odstępy miedzy nimi – bo urosną w piekarniku! 😊 powinno to wyglądać tak:
  9. Smarujemy je pozostałą łyżką mieszanki oleju i masła kokosowego (lub masła). Przykrywamy je mokrą ściereczką – urosną jeszcze chwilkę nim piekarnik się nagrzeje. Wstawiamy piekarnik na termoobieg na 175 stopni. Gdy się nagrzeje wstawiamy na 25-30 minut.
  10. Najlepsze są gdy są jeszcze lekko ciepłe. Pachnące, mięciutkie, pulchne – przepyszne 😍