Ciasteczka owsiane z żurawiną i pestkami dyni

Ciasteczka owsiane – nie wiem, dlaczego tak długo się przed nimi broniłam. Miałam mnóstwo zapytań o sprawdzony przepis na ciasteczka owsiane – zarówno wśród znajomych jak i tutaj na blogu w wyszukiwarce przepisów. Jednak chyba za bardzo byłam uzależniona od moich Ciastek z kawałkami czekolady. Pojawiła się jednak na coś bez mąki, za to z dużą dawką bakalii – i tak oto powstały te ciasteczka owsiane z żurawiną i pestkami dyni.

ciasteczka owsiane

Przepis jest wegański, bez glutenu, bez białego cukru i bez jajek. Niby same „bez”, a jednak wciąż pysznie 🙂 Takie połączenia cenię sobie najbardziej.

Ciekawostka: Dziewczynom i kobietom polecam te ciastka szczególnie w pierwszej połowie Waszych cykli. Tak, dobrze czytacie, to nie żart! Zawarte w przepisie pestki dyni oraz siemię lniane wspierają Waszą gospodarkę hormonalną w pierwszej fazie cyklu. W drugiej fazie cyklu warto przerzucić się na sezam i pestki słonecznika. To tak zwany „seed cycling” dopasowywanie jedzenia nasion do fazy swojego cyklu. Te nasiona dzięki swoim wartościom odżywczym, witaminom i tłuszczom wspierają Waszą gospodarkę hormonalną – możecie o tym więcej przeczytać na blogu LeefromAmerica

ciasteczka owsiane

PORCJA: 9-10 ciastek

CZAS PRZYGOTOWANIA: 10 minut przygotowań + 20 minut pieczenie

Składniki

  • 1 kubek płatków owsianych (ja użyłam tych zwyczajnych, nie drobnych „błyskawicznych”)
  • 1/2 kubka mąki orkiszowej (w moim przypadku zmielone płatki, bo nie miałam mąki ;)). Można zastapić mąką orkiszową, jeśli nie zależy Wam na braku glutenu
  • 1 łyżeczka cynamonu
  • 1 płaska łyżeczka proszku do pieczenia
  • 1/2 kubka suszonej żurawiny
  • 1/2 kubka pestek dyni (lub innych pestek np. słonecznik, lub ulubione orzechy)
  • 1/4 kubka zmielonego siemienia lnianego
  • 1 łyżka nasion chia
  • szczypta soli
  • 1 rozgnieciony, dojrzały banan
  • 3 łyżki roztopionego oleju kokosowego
  • 3 łyżki miodu/syropu klonowego/syropu z agawy
  • 3-4 łyżki mleka migdałowego (lub innego)

ciasteczka owsiane

Instrukcje

  1. Nastawiamy piekarnik na 165 stopni z termoobiegiem (170 bez termoobiegu). Blachę do pieczenia wyłóżmy papierem do pieczenia.
  2. Mieszamy w misce suche składniki: płatki owsiane, mąkę owsianą, pestki dyni, żurawinę, cynamon, proszek do pieczenia, nasiona chia, zmielone siemię lniane i szczyptę soli. Następnie dodajemy rozdrobionego banana, rozpuszczony olej kokosowy oraz miód/syrop. Mieszamy. Na koniec dodajemy mleko – nie od razu całe. Najpierw 2 łyżki i mieszamy. Jeśli wciąż masa jest zbyt sucha – np. sporo składników wciąż jest suchych i nie łączy się z reszta dodajemy kolejne 2-3 łyżki.
  3. Masę zostawiamy na 5-10 minut by wszystko się cudnie połączyło – w tym czasie chia i siemię lniane spulchnieją i pięknie nam wszystko połączą.
  4. Formujemy ciastka. Jeśli macie miarkę na 1/4 kubka użyć do nakładania masy. Jeśli nie – lekko moczymy dłonie w ciepłej wodzie i formujemy ciastka. Wyjdzie Wam około 9-10 ciasteczek.
  5. Ciasteczka owsiane wkładamy na 20 minut do piekarnika.
  6. Możemy je przechowywać przez 2-3 dni. U mnie pod ściereczką wytrzymały 3 dni 🙂