Czekoladowe muffiny Leona z kremem czekoladowym z batatów

Dzisiaj mam dla Was przepis, którego przygotowanie za każdym razem sprawiało mi frajdę: Czekoladowe muffiny Leona z kremem czekoladowym z batatów. Dlaczego są nazwane muffinami Leona? Bo po raz pierwszy powstały specjalnie dla Leona – synka mojej koleżanki. Który już w wieku 3 lat jest zapalonym kucharzem. ❤

czekoladowe muffiny

Przepis jest prosty, zdrowszy niż standardowe czekoladowe muffiny, nie tracąc przy tym na smaku. Najbardziej zaskakującym elementem jest tutaj krem. Bazą, nadająca słodkości i kremowości są ugotowane bataty, czyli słodkie ziemniaki. Do nich dodajemy masło orzechowe, kakao, syrop klonowy i odrobine mleka roślinnego – i gotowe, powstaje pyszny, kremowy, sztywny krem czekoladowy z wyczuwalnym orzechowym smakiem. Pycha ❤

czekoladowe muffiny

CZAS PRZYGOTOWANIA: 1 i 1/2h

PORCJE: 12-14 muffinów

Składniki

CZEKOLADOWE MUFFINY

  • 1 i 3/4 kubka mąki orkiszowej
  • 1/3 kubka kakao
  • 1 i 1/2 łyżeczki proszku do pieczenia
  • szczypta soli
  • białka z 2 dużych jajek
  • 2/3 kubka cukru kokosowego (opcjonalnie brązowy)
  • 4 łyżki oleju z pestek winogron/rzepakowego
  • 1 kubek mleka roślinnego (np. migdałowe lub owsiane)
  • 1/2 kubka jogurtu naturalnego
  • kilka kropek ekstraktu waniliowego
  • opcjonalnie: połowa białej czekolady pokrojonej w małe kosteczki

WEGAŃSKI CZEKOLADOWY KREM Z BATATÓW

  • 300g ugotowanego batata (jeden duży batat)
  • 3 czubate łyżki masła z nerkowców/migdałów/orzechowego – bez dodatku soli
  • 1/4 kubka syropu klonowego/z agawy
  • 4 łyżki kakao
  • opcjonalnie jeśli krem będzie za gęsty – do 1/4 kubka mleka roślinnego
  • opcjonalnie dla smaku: szczypta startej skórki z pomarańczy

czekoladowe muffiny

Instrukcje

  1. Zacznijmy od ugotowania batatów na krem. U mnie wystarczył jeden duży batat. Obrany, pokrojony w dużą kostkę i ugotowany do miękkości (widelec łatwo wchodzi). Odcedzamy i studzimy. Można to też przygotować dzień wcześniej.
  2. Pieczemy czekoladowe muffiny. Piekarnik nastawiamy na 170 stopni z termoobiegiem. Foremki na muffiny albo wykładamy papilotkami, albo jeśli tak jak ja korzystacie z sylikonowych delikatnie smarujecie je olejem.
  3. W małej misce mieszamy suche składniki: mąkę, kakao, sól i proszek do pieczenia. Do drugiej, większej miski wbijamy białka jajek. Ubijamy do otrzymania sztywnej piany. Następnie dodajemy w dwóch rzutach cukier, również miksując jednocześnie dalej. Następnie dodajemy mleko, jogurt, rozpuszczony olej i ekstrakt. Miksujemy. Do mokrej mikstury dodajemy suchą z trzech partiach. Mieszamy do momentu połączenia się składników.
  4. Wylewamy masę do foremek – około 3/4 wysokości foremki. Możemy dodać pokrojoną białą czekoladę. Wstawiamy do piekarnika na 25-35 minut – zależy od wielkości foremek. Sprawdzajcie czy gotowe patyczkiem – jak wychodzi suchy – gotowe 🙂
  5. Gdy czekoladowe muffiny stygną, my możemy zabrać się za krem. Miksujemy w blenderze ugotowane bataty. Dodajemy masło orzechowe, kakao i syrop klonowy. Miksujemy. Jeśli krem jest za gęsty dodajemy odrobinę mleka roślinnego. Na koniec dodajemy startą skórkę z pomarańczy (jeśli korzystamy).
  6. Dekorujemy muffiny kremem. Gotowe czekoladowe muffiny przechowujcie w lodówce, ale warto je wyjąć na kwadrans przed zjedzeniem, żeby nie były zimne.
  7. Zajadamy <3