Dal z czerwonej soczewicy

Dal z czerwonej soczewicy czyli indyjski gulasz z czerwonej soczewicy. Sycący, pełen aromatycznych przypraw, lekko pikantny. Przepyszny 😊 Ponadto właściwie sam się robi – po pokrojeniu składników i wrzucenia ich do garnka, nasza praca ogranicza się do pomieszania w garnku co jakiś czas 😉

Dla nas ten dal z czerwonej soczewicy był odkryciem ostatniego weekendu. Nie mogliśmy się zdecydować na co mamy ochotę (tudzież co jesteśmy w stanie ugotować biorąc pod uwagę nasz stan po imprezie poprzedniego dnia 😉). Klikając po kanałach trafiliśmy na program kulinarny na Kuchni+ sióstr Hemsley „Zdrowo i pysznie” (btw. to naprawdę dobry program😊). Dziewczyny na ekranie ugotowały właśnie taki dhal tylko z fasolą w roli głównej. Gdy program dobiegał końca, ponownie spytałam Michała co zjemy na kolację. Dostałam odpowiedzieć, że to, co jest na ekranie 😉 Po szybkim przejrzeniu zapasów okazało się, że jeśli zamienimy fasolę na soczewicę, mamy wszystkie potrzebne składniki, a nawet kilka dodatkowych dla urozmaicenia smaku.

CZAS PRZYGOTOWANIA: 40 minut

PORCJE: 4 duże lub 6 mniejszych

Składniki

  • 3 łyżeczki kurkumy
  • 1,5 łyżeczki kminu rzymskiego
  • 1 łyżeczka kminku
  • 1 łyżeczka pieprzu cayenne
  • 1/2 łyżeczki cynamonu
  • 1/2 łyżeczki gałki muszkatołowej
  • 1/3 łyżeczki anyżu (można pominąć, ale warto dodać)
  • 2 goździki (można pominąć, ale warto dodać)
  • sok z połówki cytryny
  • 2 łyżeczki soli
  • 5 cm kawałek imbiru
  • 2 cebule
  • 4 ząbki czosnku
  • 2 łyżki oleju kokosowego
  • 1-2 papryczki chilli – w zależności od tego, na jak ostre traficie, plus jak pikatne dania robicie. Ewentualnie 1-2 łyżeczki płatków chilii.
  • 1 marchewka
  • 400g czerwonej soczewicy
  • 1 puszka krojonych pomidorów
  • 4 kubki wody
  • szpinak i kolendra do podania

Dodatkowo na większy głód warto podać z:

  • chlebki naan / ryż / tortilla

Instrukcje

  1. Przygotujcie sobie wszystkie składniki: pokrójcie w dość drobną kostkę cebulę, poszatkujcie czosnek i papryczki chilli. Imbir zetrzyjcie prawie cały na tartce, resztę pokrójcie na 3-4 plasterki. Marchewkę zatrzyjcie na tarce na grubych oczkach.
  2. Przygotujcie przyprawy: jeśli wszystkie macie zmielone, to sprawa załatwiona. Jeśli nie – wrzućcie komplet do moździerza i rozdrobnijcie całość. Następnie większy garnek postawcie na ogniu i podgrzejcie chwilę bez żadnego tłuszczu. Dodajcie przyprawy i podgrzejcie je chwilę, by wypuściły swoje aromaty. Uważajcie, by ich nie spalić! Powinno to potrwać max półtora/dwie minuty.
  3. Do przypraw dodajcie cebulę i podsmażcie bez oleju przez 2-3 minuty, często mieszając. Po tym czasie, lub wcześniej jeśli zacznie Wam się za mocno przysmażać lub przywierać do dna, dodajcie 2 łyżki oleju kokosowego. Następnie wrzucacie czosnek, papryczkę, czosnek (starty i w plasterkach), i marchewkę. Podsmażamy całość kolejne 2-3 minuty.
  4. Dodajemy soczewicę, pomidory z puszki, sól i sok z cytryny. Mieszamy. Dolewamy 2-4 kubków wody. U mnie finalnie były 4 kubki, ale nie dolewałam ich od razu, a dodawałam z czasem, gdy poprzednia porcja już się odparowała. Ale możecie też wlać od razu.
  5. Całość gotujemy około 30 minut aż wszystko wsiąknie wodę, rozmięknie i cudownie przejdzie smakami.
  6. Podajemy w miseczce wyłożonej szpinakiem i posypujemy kolendrą. Dodatkowo możemy podać chlebki naan lub ryż.