Dyniowe placuszki z płatkami owsianymi

Niedawno przypominałam Wam przepis na sernik dyniowy – sama go piekłam znowu w tym tygodniu. I czytając ten stworzony rok temu przepis śmiałam się ze swojego nastawienia pod tytułem „nie lubię dyni”, o którym pisałam przy okazji sernika dyniowego. Stwierdziłam wtedy, że nie lubię dyni, i akceptuję ją tylko w trzech wariantach: sernik, leniwe i kopytka. Trochę mi się od tego czasu chyba smak zmienił, bo obecnie jestem dużo bardziej tolerancyjna wobec dyni – szczególnie w deserach i zupach, które bardzo lubię.

Dzisiaj dynia w wersji śniadaniowej – dyniowe placuszki, które dyni zawdzięczają cudny kolor i miękki, wilgotny środek. Oprócz tego w środku znajdziecie m.in. mąkę orkiszową, płatki owsiane, syrop klonowy dla słodyczy i cynamon dla smaku i aromatu. Te dyniowe placuszki smakują idealnie z podprażonymi orzechami laskowymi i dodatkową porcją syropu klonowego. Pychota!

Do placuszków idzie tylko 1/3 kubka dyniowego puree – dlatego warto od razu upiec 1 większą lub dwie mniejsze dynie i użyć ich do różnych przepisów – na przykład sernik i te dyniowe placuszki.

dyniowe pancakes

Składniki

  • 1 kubek mąki orkiszowej
  • 1/3 kubka płatków owsianych
  • 1/3 kubka puree z upieczonej dyni
  • 1 łyżeczka proszku do pieczenia
  • 1 łyżeczka cynamonu
  • 1 kubek mleka migdałowego
  • 1 jajko (lub 2 łyżki zmielonego siemienia lnianego dla wersji wegańskiej)
  • 4 łyżki syropu klonowego
  • 1 łyżeczka ekstraktu waniliowego
  • olej rzepakowy do smażenia

Dodatki:

  • orzechy, syrop klonowy, dżem

Directions

  1. Do uzyskania dyniowego puree najlepiej nadaje się dynia hokkaido – taka mniejsza, okrągła, zgrabna, pomarańczowa dynia. Piekarnik nastawiacie na 180 stopni, dynię kroimy na 4 ćwiartki. Usuwamy pestki. Wnętrze leciutko smarujemy oliwą. Wstawiamy do piekarnika na blaszce wyłożonej papierem do pieczenia – skórką do dołu. Pieczemy około 30-35 minut, aż widelec będzie lekko wchodził w miąższ. Po upieczeniu zostawiamy dynię do ostygnięcia. Następnie łyżką wybieramy miąższ ze skórki. Jeśli wierzchnia skórka trochę zbrązowiała możecie ją zdrapać łyżką o odrzucić. Miąższ możecie później albo przemielić ręcznym mikserem lub rozdrobnić widelcem.
  2. Placuszki – w misce mieszamy suche składniki: mąkę orkiszową, płatki owsiane, proszek do pieczenia i cynamon. Mieszacie. Następnie dodajecie mokre składniki mleko migdałowe, puree z dyni, jajko (lub zmielone siemię lniane), syrop klonowy i ekstrakt waniliowy. Mieszamy wszystkie składniki.
  3. Rozgrzewamy patelnię i wylewamy na nią łyżkę oleju rzepakowego. Ja lubię przejechać po patelni ręcznikiem papierowym – w ten sposób patelnia będzie równomiernie, ale delikatnie pokryta olejem i placuszki nie będą pływać w tłuszczu.
  4. Na rozgrzaną patelnię wylewamy masę na dyniowe placuszki. Na jeden placuszek 1/4 kubka masy. Smażycie około minutę – aż na wierzchu pojawią się bąbelki w cieście – wtedy dość łatwo powinny się dać przewrócić na drugą stronę, na której smażymy około 30-45 sekund – powinny wtedy jeszcze trochę urosnąć.
  5. Dyniowe placuszki najlepiej smakują z orzechami laskowymi – możecie je pokroić i podgrzać chwilkę na patelni w łyżce syropu klonowego. Możecie też dodać do placuszków łyżkę dżemu i polać syropem klonowym – pychota!