Zdrowe rafaello z kaszy jaglanej

Nie wiem jak u Was, ale u mnie w domu rafaello znika w ekspresowym tempie. Nawet to duże pudełko 😉 Jeśli u Was jest podobnie, to z pewnością pokochacie ten przepis. Jest łatwy i szybki (połowa tych 40 minut zapisanych poniżej to gotowanie kaszy 😉). Efekt to cudowne, miękkie, kokosowe praliny z migdałem w środku. I jak zwykle w przypadku zdrowych alternatyw – żadnych wyrzutów sumienia 😄

rafaello z kaszy jaglanej

CZAS PRZYGOTOWANIA: 40 minut

PORCJE: około 20 pralinek

Składniki

  • 100g kaszy jaglanej
  • 1 puszka mleka kokosowego
  • 1 łyżka oleju kokosowego
  • 3 łyżki syropu z agawy/klonowego/miodu
  • Kilka kropel ekstraktu migdałowego
  • Kilka kropel ekstraktu waniliowego
  • 1 kubek wiórków kokosowych
  • Opcjonalnie dla bardziej intensywnego smaku kokosowego: 1 łyżka masła kokosowego
  • Szczypta soli
  • 20 migdałów
  • Wiórki kokosowe do obtoczenia pralinek

Instrukcje

  1. Ważne! Jeśli chcecie robić opcję full – z migdałem w środku 😉 – musicie zadbać o obranie migdałów. Opcja najprostsza: zalania ich na chwilę wrzątkiem, nie jest niestety najzdrowszą opcją. Pozbawimy w ten sposób migdały wszystkich zdrowych cech. Lepiej dzień wczesniej zalać je zimną wodą i pozostawić do namoczenia na kilka-kilkanaście godzin. Następnie obieramy – skórka nie schodzi tak łatwo jak po wrzątku, ale dla zdrowia warto się postarać 😊
  2. W rondelku zagotowujemy mleko kokosowe. Dodajemy kaszę jaglaną i gotujemy do momentu, gdy kasza wchłonie całą wilgoć. U mnie trwało to 20 minut gotowania na małym ogniu, w tym pierwsze 15 minut pod przykrywką.
  3. Wyłączamy ogień. Do jeszcze cieplej kaszy dodajemy pozostałe składniki ( z wyjątkiem migdałów i wiórków do obtoczenia). Całość mielimy ręcznym mikserem do otrzymania stosunkowo gładkiej masy. Spróbujcie na tym etapie czy słodkość Wam odpowiada – w razie czego dodajcie łyżkę syropu/miodu.
  4. Mokrymi dłońmi rolujemy pralinki wkładając migdał do środka. Następnie obtaczamy je w kokosie.
  5. Wkładamy do lodówki na pol godziny do zastygnięcia. Pychota 😍
  6. Gotowe praliny trzymamy w lodówce. Na pewno wytrzymają dwa dni – u mnie za szybko zniknęły by sprawdzić dłuższą trwałość 😉