CIASTA, DESERY, ŚNIADANIE, WEGAŃSKIE, WEGETARIAŃSKIE

Zawijane drożdżówki z rabarbarem i marmoladą pomarańczową

3 komentarze

Kto uwielbia wiosnę? Nawet jeśli nie jest to Wasza ulubiona pora roku, to musicie ją kochać za wszystkie sezonowe pyszności. Sezon zaczynamy oczywiście od rabarbaru! Jego kwaskowatość cudownie orzeźwia wszystkie słodkie wypieki. Dlatego dzisiaj mam dla Was propozycję przepisu na zawijane drożdżówki z rabarbarem i marmoladą pomarańczową.

drożdżówki z rabarbarem

Skąd pomysł na taki przepis? Bazuje na cudownym przepisie na Bułeczki cynamonowe z sosem karmelowym. Czyli tak zwane “cinnamon rolls” popularne w Szwecji. Natomiast sam przepis na ciasto i metodę zawijania można wykorzystać w innych wypiekach – na przykład posmarować ciasto marmoladą pomarańczową i dodać kawałki rabarbaru. I tak właśnie powstały te zawijane drożdżówki z rabarbarem.

drożdżówki z rabarbarem

Spytacie, czy koniecznie musi być marmolada pomarańczowa. Tak wiem, to nie jest najbardziej popularna marmolada w Polsce :). Natomiast jako, że nie lubię zbyt słodkich wypieków, chciałam dodać taką, której smak świetnie skomponuje się z rabarbarem i nie przesłodzi całości. Stąd pomysł na pomarańczę. Natomiast jeśli nie chcecie pod jeden przepis kupować całego słoika, spokojnie możecie użyć truskawkowej lub malinowej.

W przepisie korzystam z cukru kokosowego. Wiem, że jest droższy i trudniej dostępny niż brązowy, natomiast jest zdrowszy. Ma niższy indeks glikemiczny, co sprawia, że nie powoduje aż tak dużych skoków glukozy we krwi jak tradycyjny cukier. Natomiast możecie oczywiście zastąpić go cukrem brązowym.

drożdżówki z rabarbarem

SZCZEGÓŁY

Porcje

12 małych drożdżówek (6 porcji)

Czas aktywny

40 minut

Czas całkowity

2 godziny 30 minut

Trudność

Niezbyt trudne 🙂

SKŁADNIKI

  • CIASTO

  • 1 kubek (250ml) mleka migdałowego (opcjonalnie owsiane)

  • 3 łyżki oliwy / oleju rzepakowego

  • 1 łyżka mąki jasnej orkiszowej / pszennej

  • 1 łyżka cukru kokosowego lub brązowego

  • saszetka drożdży instant (7g)

  • szczypta soli

  • 2,5 kubka jasnej mąki orkiszowej + 1/2 kubka do podsypywania przy zagniataniu i wałkowaniu

  • NADZIENIE

  • 4 łodygi rabarbaru

  • 3 łyżki cukru kokosowego (lub brązowego)

  • 5 łyżek marmolady pomarańczowej (takiej ze skórkami w środku). Jeśli nie macie / nie chcecie kupować może być marmolada truskawkowa lub malinowa, ale wtedy dajcie 1 łyżkę mniej cukru do rabarbaru

  • (opcjonalnie) 1 łyżka syropu klonowego do posmarowania upieczonych drożdżówek

INSTRUKCJE

  • Zaczynamy od przygotowania drożdży. Mleko podgrzewamy leciutko w rondelku – nie ma się zagotować, tylko podgrzać, by drożdże nam zaczęły szybciej działać. Teoretycznie powinno mieć 40 stopni C, natomiast ja nie posiadam kuchennego termometru… Plus tak szczerze, pewnie nawet gdybym miała, raczej bym z niego nie skorzystała. Wystarczy, że będzie na tyle ciepłe, że jak włożycie do niej palca, będzie bardzo ciepło, ale się nie poparzycie 😉
  • Do pogrzanego mleka dodajemy 3 łyżki oliwy, 1 łyżkę cukru i jedną łyżkę mąki. Dokładnie mieszamy. Dodajemy drożdże, mieszamy, zakrywamy ściereczkę i zostawiamy w ciepłym miejscu na 10 minut.
  • Po 10 minutach dodajemy mąkę i szczyptę soli. Mąki możecie najpierw dodać 2 kubki, dokładnie wymieszać / zacząć zagniatać. Może się okazać, że nie będziecie potrzebowali aż 3 kubków mąki. U mnie wyszło około 2 i 1/2. Zagniatamy chwilę – wystarczy jakieś 3 do 5 minut – nie długo jak w przypadku ciasta na pizzę. Ciasto powinno być jednolite, jednak wciąż dość mokre i klejące się do palców.
  • Lekko naoliwiamy ścianki dużej miski, wkładamy do niej ciasto, przykrywamy folią spożywczą lub ściereczką kuchenną i odkładamy w ciepłe miejsce bez przeciągów na jedną godzinę. W tym czasie ciasto powinno podwoić swoją objętość. Jeśli macie zimno w mieszkaniu możecie skorzystać z mojej sztuczki. Nastawiam piekarnik na 60 stopni C, zostawiam otwarte drzwiczki i na drzwiach stawiam miskę z ciastem. Można z niej skorzystać jeśli macie elektryczny piekarnik i nie macie obawy, że coś się może stać z drzwiczkami pod ciężarem miski.
  • Gdy ciasto wyrasta przygotujmy rabarbar. Kroimy go w plasterki o szerokości około 5-7 mm. Wrzucamy do miski, dodajemy cukier i mieszamy.
  • Po godzinie wyjmujemy ciasto na blat posypany mąką. Lekko zagniatamy i wałkujemy podsypując mąką, by ciasto nie przyklejało się do blatu i wałka. Przed finalnym wałkowaniem koniecznie podsypcie blat mąką, bo jeśli ciasto się przyklei będzie je bardzo trudno zawinąć. Chcemy osiągnąć ciasto o grubości około 3-5mm. Następnie smarujemy marmoladą – pokrywamy całe ciasto cieniutką warstwą. Na koniec posypujemy mieszanką rabarbaru i cukru.
  • Na koniec zawijamy ciasto w roladę i kroimy ostrym nożem lub nitką na 2 cm kawałki. Kładziemy je w formie do pieczenia (warto leciutko posmarować ścianki i spód oliwą). Kładziemy ślimakiem do góry. Zostawiajcie odrobinę miejsca pomiędzy zawijasami, bo jeszcze trochę wyrosną. Zawijaski leciutko smarujecie na górze oliwą/olejem (najlepiej pędzelkiem lub palcem)
  • W tym momencie możecie albo włożyć foremkę do piekarnika nagrzanego do 175 stopni C. Lub dla najbardziej optymalnego efektu, możecie je jeszcze na pół godziny przykryć folią spożywczą i pozwolić jeszcze trochę wyrosnąć. I po tym czasie zdjąć folię i włożyć do piekarnika. Pieczemy 25-35 minut – obserwujcie – powinny mieć taki “złoty” kolor – jak na zdjęciach powyżej.
  • Upieczone drożdżówki możecie opcjonalnie posmarować delikatnie syropem klonowym. Wystarczy jedna łyżka na całą blachę. Bułeczki będą się pięknie błyszczeć i smakowicie lepić do palców.

WSKAZÓWKI NA KONIEC 🙂

Jak to bywa z ciastem drożdżowym, te drożdżówki z rabarbarem absolutnie najpyszniejsze są na świeżo – jeszcze ciepłe (ale nie gorące! 😉 dajcie im chwilę ochłonąć). Z czasem niestety będą trochę wysychać jak to z drożdżowymi wypiekami – najlepiej wtedy przed podaniem wrzucić je na 5 minut do gorącego piekarnika, by je trochę odświeżyć. Ale jeśli możecie to naprawdę – zjedźcie je na świeżo! 🙂

zawijane drożdżówki z rabarbarem i marmoladą pomarańczową