Falafel z ciecierzycy i zielonego groszku

Cudowny falafel z ciecierzycy i zielonego groszku – chrupiący na zewnątrz i mięsisty w środku. Doprawiony masą aromatycznych przypraw i świeżą kolendrą. Można go zjeść samego, w tortilli, na pieczywie. To świetna opcja na imprezę i na obiad do pracy. Wprawdzie cały proces zajmuje trochę czasu, ale naprawdę warto. Szczególnie gdy od razu zrobicie większą ilość, jak w tym przepisie.

falafel z ciecierzycy i zielonego groszku

Trzy zasady, których warto przestrzegać dla falafela idealnego 🙂

  1. Nie używamy cieciorki z puszki.
  2. Używamy suchej cieciorki, którą następnie namaczamy, nie gotujemy.
  3. Przemielony „farsz” najlepiej wstawić przed smażeniem/pieczeniem do lodówki – smaki się przegryzą, wszystko pięknie się połączy i falafele nie będą się rozpadać.

falafel z ciecierzycy i zielonego groszku

PORCJE: około 30-40 kotlecików – w zależności od wielkości która wybierzecie

CZAS PRZYGOTOWANIA: noc na a maczanie plus 30-40 minut mielenie i pieczenie

Składniki

  • 400g suchej ciecierzycy, namoczonej przez noc w zimnej wodzie
  • 150g mrożonego zielonego groszku
  • 3 ząbki czosnku
  • 1 cebula
  • 3 łyżki posiekanej kolendry
  • 2 łyżki posiekanej pietruszki
  • 1/2 łyżeczki sody oczyszczonej
  • 1 i 1/2 łyżeczki soli
  • 1 łyżeczka mielonego kminu
  • 1/2 łyżeczki mielonych nasion kopru włoskiego
  • 1/2 łyżeczki cynamonu
  • 1/2 łyżeczki mielonego kardamonu
  • 1 łyżeczka chilli/pieprzu cayenne
  • 2 łyżki wody
  • olej do smażenia rzepakowy lub z pestek winogron

Instrukcje

  1. Pamiętajcie, by dzień wcześniej namoczyć cieciorkę w garnku zimnej wody. Pół godziny przed przygotowywaniem masy wyjmijcie groszek z zamrażalnika – lub przelećcie na sitku ciepłą wodą.
  2. Odcedźcie cieciorkę. Jeśli z niektórych zeszła wierzchnia prawie przezroczysta „skórka” wybierzcie te skórki. Cebulę kroicie w kostkę. Świeże zioła: kolendrę i pietruszkę szatkujecie drobno.
  3. Mielimy masę. Tutaj jest kilka opcji. Jeśli macie maszynkę do mielenia mięsa przemielcie w niej cieciorkę, groszek i cebulę. Drugą opcją (ja tak robię) jest wrzucenie tych składników do większej miski i przemielenie składników ręcznym blenderem. I trzecia – ale korzystajcie z niej tylko gdy macie silny blender/robot kuchenny to przemielenie składników w nim.
  4. Następnie do przemielonej cieciorki, groszku i cebuli dodajemy przeciśnięty przez praskę czosnek, wszystkie przyprawy, posiekane zioła, sól i sodę. Mieszamy dokładnie. Dodajemy 2 łyżki wody.
  5. Turaj teoretycznie możecie już formować falafele i smażyć. Jednak naprawdę warto na tym etapie przykryć farsz folią i włożyć do lodówki na przynajmniej dwie godziny. Ja lubię sobie rozłożyć pracę w czasie i często nawet robię farsz dzień wcześniej i zostawiam na noc w lodówce.
  6. Smażymy falafele. W głębokiej patelni lub szerokim płaskim garnku nagrzewamy olej. Ja daję warstwę 1 cm – tak by falafele były zanurzone do połowy, po czym przekręcamy je i łapiemy drugą stronę. Gdy olej się nagrzeje formujemy falafele i wkładamy do oleju. Smażymy około 3 minut z każdej strony – obserwujcie je 🙂
  7. Usmażone falafele kładziemy na talerz wyłożony ręcznikiem papierowym by odsączyć nadmiar tłuszczu. Wiem, że smażenie rzeczy niekoniecznie daje nam zdrową opcje. Falafele można również piec, ale naprawdę warto spróbować najpierw takich – by wiedzieć do czego później dążymy przy wersji pieczonej.
  8. Zajadamy! Niezjedzenie przykrywamy folią i trzymamy w lodówce. Jeśli chcecie podgrzać – wrzućcie na 10 minut do nagrzanego piekarnika.