Zdrowe Oreo 

Skąd pomysł na Zdrowe Oreo? Muszę przyznać, że mam słabość do wszystkiego, co zawiera w sobie Oreo, ale nie koniecznie do samych Oreo – taka mała anomalia 🙂 często jednak z zachwytem patrzyłam na zdrowe wersje przekładanych ciasteczek i stwierdziłam, że sama muszę spróbować. I nie żałuję! 😉

Przepis jest bardzo prosty i szybko się robi – wiem co piszę, bo dałam radę przygotować te zdrowe oreo na kacu poweselnym 😉

W ciasteczkach i w kremie nie znajdziecie białego cukru, masła, jajek czy śmietany. Samo zdrowie 🙂

CZAS PRZYGOTOWANIA: 30 minut przygotowań i 10 minut przeczenia plus 30 minut na zastygnięcie ciasta i kremu w lodówce 🙂

SKŁADNIKI: (na 10-12 ciastek)

Ciastka:

  • 3/4 szklanki orkiszowej (lub pszennej jeśli taką macie akurat w domu :))
  • 1/4 szklanki kakao
  • 1/4 szklanki cukru kokosowego (lub brązowego jeśli nie macie :))
  • 1/2 łyżeczki proszku do pieczenia
  • Szczypta soli
  • 5 łyżek mleka migdałowego (lub innego roślinnego)
  • 6 łyżek roztopionego oleju kokosowego
  • 1 łyżeczka ekstraktu waniliowego

Krem:

  • 1/2 dojrzałego banana
  • 1/2 łyżeczki soku z cytryny
  • 2 łyżki syropu z agawy
  • 4 łyżki roztopionego oleju kokosowego
  • Ziarenka z 1 lub 2 lasek wanilii ( ja użyłam dwóch bo lubię mocno waniliowy smak 😉 plus w Lidlu można je kupic naprawdę tanio :D)
INSTRUKCJE:
  1. Mieszamy suche składniki ciastek w dużej misce. W małej miseczce mieszamy mokre składniki (po uprzednim roztopieniu oleju kokosowego). Wklejamy mokre składniki do suchych. Mieszamy aż się połączą, następnie zagniatamy ręką aż uzyskamy jednolitą kulę ciasta. Wkładamy  do lodówki na pół godziny.
  2. Po upłynięciu tego czasu wyjmujemy ciasto z lodówki. Włączamy piekarnik na 150 stopni C. Ja włączyłam sam termoobieg, bez grzania z góry i dołu.
  3. Rozwałkujemy ciasto do grubości około 3 mm. Ja lubię to robić trzymając ciasto między dwoma kawałkami papieru do pieczenia – ciasto wtedy nie przykleja się do walka.
  4. Po rozwałkowany wykrawamy kołeczka o średnicy około 3-4 cm. Ja użyłam do tego nakrętki do moich słoiczków na przyprawy z Ikei 😉 naście kreatywni i poszukajcie w domu odpowiedniego narzędzia – może jakaś wąska szklanka do drinków? 😉 Po wycięciu pierwszej partii, zbierzcie skrawki, ugniećcie razem i rozwałkujcie jeszcze raz – z pewnością bedzie tam jeszcze z 5 pojedynczych ciastek 😉
  5. Wycięte kuleczka kładziemy na blaszce wyłożonej papierem do pieczenia. Ja papier posmarowałem delikatnie olejem z winogron – by ciastka napewno nie przywarły. 
  6. Pieczemy przez 10 minut. Po tym czasie wyjmujemy i pozwalamy ostygnąć na blaszce przez przynajmniej 10-15 minut.
  7. W czasie gdy ciastka się pieką przygotujmy krem. Roztapiamy olej kokosowy. Wszystkie składniki wrzucamy do premiera i miksujemy do uzyskania gładkiej masy. Będzie dość płynna – dlatego wkładamy ją do lodówki na czas pieczenia się i stygnięcia ciastek (na około 20 minut). Po tym czasie zadziała magia oleju kokosowego 😉 który przez zastyganiew lodówce sprawi, że masa stężeje.
  8. Na koniec smarujemy połowę ciastek kremem (około 1 łyżeczka na ciastko) i przykładamy drugie ciastko. Najlepiej nakładać więcej na środku ciastka – po przyciśnięciu i tak krem się rozejdzie, ale nie wyleje bokami 😉 smarujemy od strony, na której ciasteczka leżały w piekarniku – jest bardziej płaska i równa.
  9. Możemy od razu jeść nasze zdrowe oreo  😉 lub schować do lodówki by masa w pełni zastygła i połączyła ciastka. Trzymamy le w lodówce.