Prosta gorąca czekolada ze spienionym mlekiem

Jesień to idealna pora na gorące herbatki, dyniowe chai latte, grzane wino i oczywiście gorącą czekoladę. Dzisiaj przedstawiam Wam mój ulubiony patent w ostatnim czasie, którego efektem jest super prosta gorąca czekolada ze spienionym mlekiem. Trochę coś w rodzaju pysznego czekoladowego cappuccino. Idealna opcja dla osób chcących ograniczyć kawę i na przykład dla kobiet w ciąży.

gorąca czekolada

Ten wpis wręcz trudno nazwać mi przepisem. To bardziej króciutkie instrukcje, wręcz inspiracja lub patent. Efekt: pyszna, lekka gorąca czekolada. Wystarczy kilka kostek gorzkiej czekolady – ja zazwyczaj mam w szufladzie kilka tabliczek gorzkiej czekolady 64% od Wedla. I nie, to nie jest żadna reklama 🙂 Po prostu ta czekolada najlepiej mi się sprawdza zarówno w tym przepisie, jak i we wszelkich wypiekach (np. w tym chlebku bananowym). Niestety ta 80% pomimo że zdrowsza, często jest już zbyt gorzka, by móc ją uniwersalnie wykorzystywać we wszystkich przepisach!

Kluczem do sukcesu tutaj jest również spienione mleko. Ja mam łatwo, bo korzystam po prostu ze spieniacza w ekspresie do kawy. Natomiast świetnie też sprawdzi się taki spieniacz ręczny na baterie. Wystarczy lekko podgrzać mleko w rondelku (ma być podgrzane, nie zacząć się gotować) i spienić za pomocą spieniacza. Wlewamy do naszej rozpuszczonej czekolady i gorąca czekolada gotowa!

SZCZEGÓŁY

Porcje

1 kubek

Czas aktywny

10 minut

Czas całkowity

10 minut

Trudność

łatwe

SKŁADNIKI

  • 35-40g gorzkiej czekolady około 60% (u mnie Wedel 64% 4-5 kostek :), 6 kostek jeśli mam ochotę na intensywniejszy smak)

  • wrzątek

  • mleko (najlepiej pasuje kokosowe tego typu z kartonika)

  • (opcjonalnie) 1 łyżeczka syropu klonowego/z agawy

gorąca-czekolada-ze-spienionym-mlekiem

INSTRUKCJE

  • Kostki czekolady wrzucamy do naszego ulubionego kubka. Zalewamy wrzątkiem do 1/3 wysokości kubka. Mieszamy łyżeczką, aż czekolada się rozpuści.
  • Pozostałe 2/3 kubka uzupełniamy spienionym mlekiem kokosowym. I gotowe! Jeśli wolicie słodsze – możecie dosłodzić syropem klonowym lub z agawy.
  • Ja do spienienia mleka używam spieniacza w ekspresie do kawy. Natomiast świetnie też sprawdzi się taki spieniacz ręczny na baterie – wystarczy lekko podgrzać mleko w rondelku (ma być podgrzane, nie zacząć się gotować) i spienić za pomocą spieniacza.

A jakie są Wasze idealne napoje na jesień? Z czym najbardziej lubicie zaszyć się z kocem i książką? Dajcie znać w komentarzach! <3