Lekka sałatka z kaszy gryczanej, buraka i fety

Jeśli podobnie jak ja po ostatnim tygodniu czujecie przesyt jedzeniem, warto zadbać o trochę lżejszą opcję na kolację. Lżejszą wcale nie musi oznaczać niesmacznej i nie sycącej – wręcz przeciwnie. Dzisiejsza moja propozycja dla Was: sałatka z kaszy gryczanej, pieczonego buraka i mięty jest rozwiązaniem idealnym. Lekka, sycąca i pełna smaku dzięki dodatkowi świeżej mięty i lekko słodkiego vinaigrette. Mniam! Ponadto ta sałatka z kaszy gryczanej świetnie sprawdza się nie tylko na kolację, ale też na lunch do pracy – można jeść prosto z pudełka 🙂

CZAS PRZYGOTOWANIA: 20 minut sama sałatka, 1h 20 minut razem z pieczeniem buraków

PORCJE: 2-3

Składniki

  • 100g kaszy gryczanej (1 worek)
  • 2 upieczone buraki (ewentualnie kupione gotowane w próżniowym woreczku)
  • 100 g sera feta (około pół opakowania)
  • 2 łyżki świeżej mięty
  • 3 łyżki oliwy
  • 2 łyżki soku z cytryny
  • 1 łyżeczka syropu klonowego/miodu
  • sól i pieprz
  • Opcjonalnie dla chrupkości: garść pestek dyni lub słonecznika, możemy je podprażyć chwilkę na suchej patelni

 

Instrukcje

  1. Upieczmy buraki – możemy to zrobić dzień wcześniej, lub tego samego dnia. Nastawiamy piekarnik na 180 stopni. Buraki zawijamy w folię aluminiową oraz pieczemy 60-80 minut, w zależności od wielkości buraków. Następnie wyjmujemy do ostudzenia.
  2. Gotujemy kaszę w lekko osolonej wodzie – najlepiej 12-13 minuty, a nie 15 jak sugeruje opakowanie – dzięki temu będzie bardziej sypka i nie zrobi nam z sałatki ciapki 🙂 Po ugotowaniu odcedzamy i wysypujemy do miski by wystygła.Mieszanie co jakiś czas łyżką pomaga, jeśli się spieszymy.
  3. Obieramy i kroimy w kostkę ostudzone buraki i fetę. Miętę szatkujemy.
  4. Mieszamy miodowy sos vinaigrette: Mieszamy oliwę, sok z cytryny syrop, sól i pieprz.
  5. Gdy kasza wystygnie mieszamy ją delikatnie ze wszystkimi składnikami i sosem. Dla lepszego efektu estetycznego możemy wrzucić kilka kostek buraka i fety na wierzch już bez mieszania i posypać miętą i pestkami dyni jeśli ich używamy 🙂