Intencje noworoczne: zdrowsze podejście do postanowień noworocznych

Intencje noworoczne – co to takiego? I czym się różnią od noworocznych postanowień? Dzisiaj zamiast nowego przepisu mam dla Was garść inspiracji, jak podejść do noworocznych postanowień w sposób „zdrowszy” dla Waszego samopoczucia i samooceny. Przynajmniej tak działają one na mnie już od początku 2018 roku 🙂

intencje noworoczne

Ok, ale o co w tym wszystkim chodzi? Jak każdy od wielu lat robiłam na początku nowego roku postanowienia. Z realizacją było różnie – jak to u każdego. Przechodziłam etap postanowień, etap braku postanowień (bo i tak bez sensu), etap wyzwań (bo ambitniej), aż rok temu przeszłam na etap intencji. I co ciekawe, po roku wcale nie zmieniam podejścia, bo intencje noworoczne świetnie się dla mnie sprawdzają.

W czym tkwi różnica? Bo przecież sama zmiana nazwy niekoniecznie zmienia samą istotę rzeczy. Postanowienia czy wyzwania są zazwyczaj bardziej restrykcyjne i bardzo często wynikają z niezadowolenia z obecnego stanu rzeczy. Intencje są „łagodniejsze” , pozwalają na większą dozę elastyczności. I co ciekawe, gdy spojrzy się na entymologię tego słowa, można się dowiedzieć, że w łacinie oznaczało również akceptację i rozumienie. I ten aspekt jest bardzo istotny, gdy tworzymy intencje noworoczne.

Poniżej kilka inspiracji i porad jak stworzyć Wasze intencje noworoczne. Pisałam je prosto z serca, bazując na własnym doświadczeniu, więc nie traktujcie ich jako jedynej prawdy objawionej ;), ale jako inspirację dla Was.

Doceń osiągnięcia i chwile minionego roku

Zamiast wybiegać od razu w przyszłość, która może, ale nie musi potoczyć się zgodnie z tym, co zaraz spiszemy na kartce, znajdźmy chwilę na docenienie zeszłego roku i chwili obecnej. Co udało nam się osiągnąć w minionym roku? Co było cudowne? A co było dla nas ciężkie i czego się dzięki temu nauczyliśmy o sobie? Jeśli macie macie problem z przypomnieniem sobie tych wspaniałych momentów minionego roku, to polecam dodanie do intencji noworocznych punktu o codziennym spisywaniu rzeczy, za które jesteśmy wdzięczni. Te momenty na pewno tam były, tylko ich nie pamiętamy przez brak skupienia na nich. Jeśli natomiast tworzycie mentalną listę osiągnięć w moment 🙂 to dajcie sobie chwilę na celebrację, na uśmiech, self-five 😉 Cheers! Zastanówcie się też, czy nie warto podziękować ludziom, którzy byli częścią tych momentów. I powiedźcie im o tym!

Zastanów się czy i dlaczego jest to dla Ciebie ważne

Celebracja osiągnięć minionego roku zakończona? Możemy zacząć tworzyć intencje noworoczne. Nim jednak zapiszecie pierwszy punkt, zastanówcie się, dlaczego ma się tam znaleźć. I czy powinien. Dlaczego dana rzecz jest dla Ciebie ważna? Co zmieni się w Twoim życiu na lepsze, jeśli ta rzecz się wydarzy? Czy dana intencja jest zgodna z Twoimi wartościami i priorytetami w życiu? Jeśli nie potraficie sobie odpowiedzieć na te pytania, lub jeśli odpowiedź na nie brzmi nie, to może nie warto wkładać danej intencji na Waszą listę. Bo pewnie albo i tak się nie wydarzy, albo będziecie tracić czas na podążanie za czymś, co wcale nie uczyni Was szczęśliwszymi.

Buduj na pozytywnych uczuciach, nie na niezadowoleniu

Postanowienia noworoczne bardzo często wyrastają z niezadowolenia z obecnego stanu rzeczy, Dużo w nich samokrytyki, karania siebie i porównywania do innych. Chcemy zaczynać dietę i biegać, bo uważamy się za grubych i czujemy się źle ze swoim ciałem. Nakładamy na siebie ograniczenia i restrykcje, po czym czujemy się jeszcze gorzej przy każdym potknięciu. Przestańmy sobie to robić!

Jeśli czujecie się źle ze swoim wyglądem, to może najpierw warto popracować nad samoakceptacją. Nauczcie się miłości do siebie oraz do swojego ciała. Postanówcie codziennie w nadchodzącym roku mówić sobie komplement i zapisywać co Wam się podoba w Waszym ciele. Jeśli chcecie schudnąć lub zacząć jeść zdrowiej w nowym roku, nie postanawiajcie jeść mniej lub nie jeść pewnych rzeczy. Zakazy aż się proszą o złamanie! Lepiej skupcie się na tym czego jeść więcej, bo jest dobre dla Was: więcej warzyw, więcej owoców, pić więcej wody. Jedzcie więcej zdrowych rzeczy, które Wam smakują zamiast zmuszania się do przegryzania czegoś bez smaku. I jeśli nie znosicie biegać, nie róbcie tego. Jeśli chcecie być bardziej aktywni, wpiszcie na tę listę sport, który uwielbiacie. A jeśli takiego nie macie, to postanówcie co tydzień probować nowego sportu, aż znajdziecie ten, który będzie Wam sprawiał frajdę.

Rozważ intencje miesięczne lub kwartalne

Jednym z powodów dla których często nie trzymamy się noworocznych postanowień, jest bardzo długi rok ich realizacji. Albo skupiamy całą energię na styczniu, albo wiecznie odkładamy je w czasie, bo w końcu mamy tyle czasu do kolejnego roku.

Dlatego dobrym pomysłem jest spisanie ogólnych „kierunkowych” intencji na cały rok, a później na początku każdego miesiąca lub kwartału spisywać bardziej szczegółowe, określone w czasie intencje, które są dla Was szczególnie ważne w danym czasie.

Pozwólmy sobie też na zmianę zdania w ciągu roku. Przecież lista spisana w jeden dzień roku nie powinna definiować nas przez cały kolejny rok. Ja na przykład na bazie zeszłorocznych intencji obserwowałam jak moje podejście i priorytety zmieniają się w ciągu roku. I bazując na tym dostosowywałam swoje intencje i plan działań 🙂

Poniżej, żeby nie być gołosłowną spojrzenie na moje intencje noworoczne 🙂 Nie wszystkie, bo przecież nie po to jest ten post. Znajdźcie Wasze. Te ważne dla Was. Te, które zmienią Wasz nadchodzący rok na lepszy.

intencje noworoczne