Dla mnie jagodzianki to smak lata. Kojarzą mi się z wakacjami nad polskim morzem i z jagodziankami sprzedawanymi przez krzykliwych panów na plaży (Jaaaagodzianki, jagodzianki!). Pamiętam, że raz uprosiłam rodziców, by mi taką jagodziankę kupili i bardzo tego żałowałam. Była sucha, miała mało jagód, i na domiar złego użądliła mnie osa, gdy ją jadłam. Na szczęście inne wspomnienia osładzają dla mnie jagodzianki – najcudowniejszy smak cudnych bułeczek pieczonych przez babcię. Wypełnionych jagodami zbieranymi w pobliskim lesie, z mięciutkim ciastem, najlepiej jedzone jeszcze lekko ciepłe.
Dzisiaj przygotowałam dla Was jagodzianki w wersji “zdrowszej” – z mniejszą ilością cukru, tłuszczu oraz na mące orkiszowej zamiast pszennej. Jednak wciąż są one pyszne i mięciutkie – cudowne! Cukier kokosowy to świetnie rozwiązanie do zdrowych wypieków – ma niższy indeks glikemiczny niż syrop z agawy, miód czy cukier trzcinowy. A od białego cukru – połowę mniejszy! Nadaje deserom lekko karmelowy posmak oraz kolor. Niestety jest droższy niż inne cukry -warto go poszukać taniej w jakimś sklepie internetowym. Ja znalazłam tańszy sklepik ze zdrowym jedzeniem w moim rodzinnym mieście i tam się zaopatruję za każdym razem gdy odwiedzam rodziców
Składniki
- 7 g drożdży instant (saszetka)
- 125 ml mleka roślinnego (np. migdałowe lub owsiane)
- 250 g mąki orkiszowej
- szczypta soli
- 70 g cukru kokosowego (lub brązowego drobnego)
- 1 jajko
- 60 g rozpuszczonego oleju kokosowego (lub opcjonalnie masła)
- 1 kubek jagód
- 1 łyżka mąki ziemniaczanej
- 1 żółtko i łyżka mleka
KRUSZONKA:
- 4 łyżki mąki orkiszowej
- 20 g rozpuszczonego oleju kokosowego
- 2 łyżki cukru kokosowego (lub brązowego drobnego)
Instrukcje
- Pierwszy krok to przygotowanie rozczynu z drożdżami. Leciutko podgrzewamy mleko (ma być ciepłe, nie gorące). Do ciepłego mleka (już nie na kuchence), dodajemy drożdże, łyżkę mąki i łyżkę cukru. Mieszamy, przykrywamy ściereczką i zostawiamy w ciepłym miejscu na 20-25 minut. Rozczyn się spieni i urośnie.
- Do dużej miski wsypać mąkę, dodać szczyptę soli oraz cukier kokosowy. Mieszamy i robimy wgłębnie w środku. Wlewamy rozczyn i mieszamy drewnianą łyżką. Następnie dodajemy jajko i zagniatamy ręką ciasto około 5 minut. Następnie dolewamy rozpuszczony olej kokosowy (lub masło) i zagniatamy dalej. Ciasto będzie dość mokre – dzięki temu później bułeczki będą miękkie. Możecie dodać szczyptę mąki by odczepić ciasto od palców
- Ciasto przykrywamy mokrą ściereczką i odkładamy w ciepłe miejsce na półtorej/dwie godziny. Ciasto w tym czasie powinno dwukrotnie zwiększyć objętość.
- Gdy ciasto rośnie możemy przygotować kruszonkę. Mieszamy w misce mąkę i cukier. Wlewamy roztopiony olej/masło i zagniatamy. Warto włożyć do lodówki, natomiast jeśli używacie oleju kokosowego, przed pieczeniem trzeba wyjąć z lodówki pół godziny wcześniej, bo bardzo mocno zastyga ;).
- Umyte i wysuszone jagody mieszamy z łyżką mąki ziemniaczanej.
- Gdy ciasto na jagodzianki wyrośnie wyjmujemy je z miski, zagniatamy chwile ma desce posypanej mąką. Dzielimy na 10 części. Następnie w palcach rozpłaszczamy każdy kawałek do okrągłego placuszka. Wkładamy łyżkę jagód i zawijamy w bułeczkę. Zawinięte jagodzianki zostawiamy jeszcze na 20-25 minut do wyrośnięcia. Piekarnik nastawiamy na 180 stopni.
- Smarujemy mieszanką żółtka i mleka. Kruszymy w palcach kruszonkę na wierzch bułeczek. Wstawiamy do piekarnika na 20 minut.
- Jagodzianki gotowe – zajadamy. Upieczone jagodzianki trzymajcie pod kuchenną ściereczką, żeby nie powysychały.
[…] wcześniej. Ale lepiej późno niż wcale, prawda? Dlatego dobrze, że w weekend piecząc Jagodzianki z kruszonką z tego przepisu spontanicznie postanowiłam do kilku bułeczek włożyć maliny zamiast jagód. Efekt przerósł […]
[…] Jagodzianki z kruszonką […]
[…] zrobić jagodzianki. W domu jednak stwierdziłam, że jestem z zbyt leniwa zawijanie bułeczek dla standardowych Jagodzianek. I tak powstały te zawijane jagodzianki z białą czekoladą i […]