Kruche ciasteczka owsiane bez glutenu

Dzisiaj przepis bardzo prosty i szybki na kruche ciasteczka owsiane bez glutenu. Idealnie sprawdzą się na drugie śniadanie, przekąskę czy zabranie do pracy 🙂 Są bezglutenowe – potrzebujemy tylko mąki ryżowej i płatków owsianych. Przepis bazuje na przepisie z cudownej książki kucharskiej Deliciously Ella The Plant-Based Cookbook, która jest pełna pysznych wegańskich przepisów. Jeśli brzmi to dla Was interesująco, to książkę możecie kupić na Amazonie (bardzo, bardzo polecam, naprawdę :))

ciasteczka owsiane

Dlaczego powinniście upiec je jeszcze dzisiaj? 🙂

Te kruche ciasteczka owsiane będą cudnie smakować w wersji podstawowej, ale możecie je polać rozpuszczoną czekoladą – dzięki temu będą jeszcze lepsze! Ciastka wychodzą kruche i chrupiące – szczególnie tuż po upieczeniu. Po 3 dniach w słoiku odrobinę miękną, ale wciąż zostają kruche. Są idealne do kawki lub do maczania w gorącej czekoladzie. Natomiast jeśli bardziej lubicie bardziej miękkie, grube, takie „mięsiste” ciasteczka to zdecydowanie polecam Wam przepis na Zdrowsze ciasteczka z kawałkami czekolady.

kruche ciasteczka owsiane bez glutenu

CZAS PRZYGOTOWANIA: 25 minut

PORCJE: 9-10 ciasteczek

Składniki

  • 150g płatków owsianych (błyskawicznych)
  • 100g (około 5 łyżek) gładkiego masła orzechowego
  • 35g mąki ryżowej (u mnie pełnoziarnista)
  • 50ml syropu klonowego
  • 60g (około 3 łyżki) oleju kokosowego
  • 50g cukru kokosowego (można zastąpić brązowym)
  • 40g gorzkiej czekolady i łyżeczka oleju kokosowego do polania

Instrukcje

  1. Piekarnik nastawiamy na 170 stopni C. Blachę wykładamy papierem do pieczenia.
  2. Olej kokosowy rozpuszczamy w garnuszku na malutkim ogniu (przez dosłownie chwilę :)). Jeśli macie bardziej „zbite” masło orzechowe również możecie dodać, by całość się ładnie połączyła. Przelewamy masę do miski. Dodajemy pozostałe składniki (z wyjątkiem czekolady) i mieszamy.
  3. Następnie formujemy ciasteczka. Możecie nakładać porcje za pomocą łyżki do lodów lub formować kulki w rękach a następnie rozpłaszczać je na blaszce. Ja jeszcze rękami dogniatałam krawędzie, by ciasteczka miały ładny równy kształt i nie kruszyły się na krawędziach.
  4. Wstawiamy do piekarnika na 10-15 minut (u mnie 15 minut, ale mój nowy piekarnik jest dość delikatny ;)). Ciasteczka powinny mieć ładny złoto-brązowy kolor.
  5. Dajcie im ostygnąć nim będziecie je zdejmować z blaszki – w ten sposób „zastygną” i nie połamią Wam się.
  6. Jeśli chcecie polać czekoladą – rozpuszczacie ją w kąpieli wodnej z łyżeczką oleju kokosowego, i następnie polewacie nią ciasteczka. Jeśli czekolada nie będzie chciała zastygnąć włóżcie je na 10 minut do lodówki (ja wystawiłam na balkon :))
  7. Ciasteczka spokojnie wytrzymają kilka dni w słoiku na ciasteczka i wciąż będą bardzo dobre.